Wywiad za Daną Delany – odtwórczynią głównej roli w serialu „Anatomia prawdy”

Wywiad za Daną Delany – odtwórczynią głównej roli w serialu „Anatomia prawdy”

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Daną Delany, aktorką, która wcieliła się w główną rolę w nowym amerykańskim serialu "Anatomia prawdy". Jej bohaterka - dr Megan Hunt to lekarka sądowa, która dzięki swojej nietuzinkowej wiedzy i wybitnym umiejętnościom rozwiązuje najbardziej skomplikowane zagadki kryminalne.

Cieszy się pani z roli dr Megan Hunt w serialu "Anatomia prawdy"?

Dana Delany: Bardzo, chociaż muszę przyznać, że propozycja przyszła bardzo niespodziewanie. Byłam bardzo szczęśliwa na planie "Gotowych na wszystko", ale pewnego dnia zadzwonił mój telefon i głos w słuchawce powiedział, że w ABC bardzo się cieszą z pracy ze mną, ale nie wiedzą jak długo jeszcze moja postać będzie w serialu. A potem ten sam głos powiedział, że mają dla mnie zupełnie nową propozycję i serial "Anatomia prawdy".

Doktor Megan Hunt przeżywa wypadek samochodowy, ale i tak w pewnym sensie schodzi do świata umarłych. Zmienia swoje zajęcie z ratowania życia na odprawianie umarłych, oddawanie im ostatniej posługi przed pochówkiem.

Dana Delany: Ja dokładnie w ten sposób widzę swoją postać. Megan jest kimś w rodzaju Charona, który w greckiej mitologii przeprowadza umarłych przez rzekę Styks. I dla Megan ta nowa praca jest czymś w rodzaju odkupienia - ona wreszcie nie musi oceniać nikogo, podejmować decyzji, ale ułatwia przejście z jednego świata do drugiego. Megan nie poprzestanie, póki tego nie zrobi jak należy. I dlatego, jak zobaczą widzowie serialu, w każdym odcinku żegna się z każdym umarłym i nie pozwala całkowicie przykryć jego ciała, póki nie wyjaśni co dokładnie spowodowało ich śmierć.

Jak przygotowywała się Pani do tej roli?

Dana Delany: Chyba najlepsza część pracy aktora jest taka, że doświadcza się rzeczy, których nigdy w żadnych innych okolicznościach nie miałby szansy zobaczyć. Dla mnie to był honor, że mogłam uczestniczyć w prawdziwej sekcji zwłok. Czuję, że w ten sposób otrzymałam niesamowity dar zrozumienia, ponieważ gdy ciało jest otwarte, to można czytać z niego jak z książki, zobaczyć jak dana osoba żyła i jak umarła. To wszystko jest zapisane w naszych organach wewnętrznych. Widziałam już w sumie cztery sekcje zwłok, ale przed pierwszą bardzo się bałam. Dostałam proste instrukcje: "zjedz coś wcześniej, załóż wygodne, płaskie buty i jeśli poczujesz się słabo nie wahaj się usiąść." Niestety Amerykanie obchodzą temat śmierci wielkim łukiem, nie czują żadnego związku ze zmarłymi, bliskimi osobami. Myślę, że powinni być w jakiś sposób edukowani, przeżyć trening pod hasłem "Przeżyj swoją śmierć zanim umrzesz". Uważam, że wszyscy powinniśmy pracować za życia nad swoim związkiem ze śmiercią. Przygotowując się do roli, poznałam też kobietę neurochirurga. Pierwszą rzeczą, jakiej chciałam się dowiedzieć, było jak wyglądało jej życie zanim zaczęła pracować 18 godzin dziennie w swoim zawodzie. Zanim obejrzała pierwszy odcinek "Anatomii prawdy" była pełna obaw, ponieważ, jak mi powiedziała, nie podoba jej się w jaki sposób seriale telewizyjne przedstawiają kobiety lekarzy. Umówiłyśmy się następnego dnia na obiad i gdy weszła do restauracji była ubrana identycznie jak moja postać Megan Hunt! Oczywiście stwierdziła, że to kompletny przypadek i tylko to miała w szafie. (śmiech)

Czy angażuje się Pani emocjonalnie w swoją pracę?

Dana Delany: Nigdy nie wyszłam za mąż, więc to powinno wystarczyć za odpowiedź. (śmiech) Bardzo się angażuję i obawiam się, że nie potrafiłabym pogodzić życia rodzinnego z pracą. Czasem jest też tak, że praca tak wchodzi w moje życie, że dokładnie ją naśladuję. Na tydzień przed rozpoczęciem zdjęć do serialu "Anatomia prawdy" miałam wypadek samochodowy. Autobus uderzył w mój samochód, w wyniku czego miałam wstrząs mózgu i złamane dwa palce. Kierowca miał jeszcze czelność poprosić mnie o autograf po całym zdarzeniu! Więc gdy w serialu widzowie widzą, że Megan pociera swoją dłoń, stara się rozruszać palce, to był mój prawdziwy odruch, gdy próbowałam pobudzić krążenie w palcach mojej dłoni.

Wywiad przeprowadziła Joanna Ozdobińska w Nowym Jorku.

Społeczność

  • Twój komentarz będzie pierwszy.
  • Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.